Historia wedlug ruskiej kurwy …
(glos.com.pl)
| Rosyjski MON obarcza Polskę odpowiedzialnością za II wojnę światową | ![]() |
![]() |
| Redaktor: JMJ | |
| 05.06.2009. | |
Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej zamieściło na swojej oficjalnej stronie internetowej tekst pt. “Wymysły i falsyfikacje w ocenie roli ZSRR w początkach II wojny światowej”. Odpowiedzialność za jej wywołanie zrzuca na Polskę.
“Wszyscy, którzy bez uprzedzeń studiowali historię II wojny światowej, wiedzą, iż rozpoczęła się ona od tego, że Polska nie chciała zaspokoić niemieckich roszczeń” – pisze “ekspert” rosyjskiego ministerstwa obrony, pułkownik Siergiej N. Kowalow z Instytutu Historii Wojennej Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej. Zdaniem Kowalowa niemieckie żądania były nie tylko umiarkowane ale i uzasadnione: “Zdecydowaną większość mieszkańców Danzing, oderwanego od Niemiec na mocy traktatu wersalskiego, stanowili Niemcy szczerze pragnący zjednoczenia z historyczną ojczyzną. Zupełnie naturalnym było też żądanie dotyczące dróg. Tym bardziej że na ziemie rozdzielającego dwie części Niemiec ‘polskiego korytarza’ się nie targano” – twierdzi rosyjski pułkownik. Kowalow usprawiedliwia ponadto agresję ZSRS na Polskę z 17 września 1939 roku, twierdząc, iż “Stalin nie miał wówczas innego wyjścia, jak zawrzeć z Hitlerem pakt o nieagresji, by choć na krótki czas odroczyć wojnę z Niemcami i zająć rubieże obronne na zachód od starej granicy radzieckiej”. Takie i podobne oszczerstwa znajdują się na stronie internetowej Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej, w rubryce “Historia – przeciwko kłamstwu i fałszerstwom”. Jak zauważa “Wriemia Nowostiej?, tekst Kowalowa wpasowuje się w zadania nowo utworzonej przez prezydenta Dmitrija Miedwiediewa Państwowej Komisji ds. Przeciwdziałania Próbom Fałszowania Historii na szkodę Rosji. fronda.pl/RZ |


Polacy opamiętajcie się.
Dziś nasza Ojczyzna znajduje się w bardzo trudnej sytuacji. Aby móc to zrozumieć należy nie tylko umieć patrzeć bardzo obiektywnie na zmiany zachodzące w życiu społecznym, politycznym i ekonomicznym ale również znać choć trochę bardzo zawiłą historię naszego kontynentu. Szczególnie my chrześcijanie powinniśmy na chwilę się zatrzymać i dokładnie obserwować co się dookoła nas dzieje. Niestety wielu z nas a może nawet spora większość zamiast zacząć interesować się zmianami zachodzącymi właśnie teraz bardziej interesuje się tym co będzie dzisiaj w telewizji, w co się ubrać na imprezę, gdzie pojechać na wakacje, co się dzieje u sąsiada, jaką sensację odkryją dzisiaj w Fakcie czy TVN. Jest to totalna katastrofa która może doprowadzić nasz kraj do stanu jeszcze gorszego niż obie wojny światowe razem wzięte. Dlaczego. A no dlatego że zamiast zacząć wspólnie dbać o TO za CO nasi przodkowie, dziadowie, Mali Powstańcy Warszawscy przelewali krew i oddali swoje życie, my kompletnie nie interesujemy się Polską i wolimy zajmować się bzdurami i dbać tylko o własne tyłki. A należy tutaj przypomnieć że to właśnie taka postawa ”polaków” wiele lat temu doprowadziła do tego że Polska została niegdyś skreślona z mapy Europy .
Jan Nowak Jeziorański, żołnierz AK, dyrektor RWE powiedział kiedyś że największym zagrożeniem dla niepodległej i wolnej Polski nie są sąsiedzi z zachodu i wschodu tylko my sami. To my Polacy jesteśmy największym zagrożeniem dla wolnej i suwerennej Polski , i miał w tym stuprocentową rację. Zresztą nie tylko On bo przecież nasi wybitni poeci tacy jak Mickiewicz czy Słowacki też o tym pisali, jak dzisiaj widać bez skutków. I to właśnie między innymi dzięki nim powinniśmy zdawać sobie z tego sprawę że jeśli zagrożenie przyjdzie dla naszego kraju to właśnie z wewnątrz poprzez naszą skrajną głupotę, lenistwo, brak wiary i nadziei. Zagrożenie to przyjdzie poprzez brak naszego prawdziwego zainteresowania zmianami zachodzącymi w polskiej polityce, gospodarce, kulturze,poprzez dbanie tylko o własne potrzeby, wygody, stołki, kariery zawodowe, poprzez agresję i zawiść jednych do drugich, poprzez celowe działania mające na celu wyprzedaż strategicznych gałęzi polskiego przemysłu, transportu, sektora finansowego itd.
Ale pewnie ktoś się spyta jakie zagrożenie, skąd, mamy wolny, rynek, ONZ, Unię Europejską, globalizację, umowy i traktaty międzynarodowe, jesteśmy wolnym i suwerennym Narodem. Ale czy aby na pewno. Czy my Polacy, w większości chrześcijanie, umiemy korzystać z wolności. Czy wiemy czym naprawdę jest wolność i co ona oznacza? Czy przypadkiem nie mylimy wolności z rozpasaniem i rozluźnieniem obyczajów? Czy nie zapominamy w tej wolności o odpowiedzialności? Mnie się wydaje że właśnie tak jest. Powiem więcej my nie umiemy korzystać z prawdziwej wolności. Wolimy zastąpić ją lenistwem i brakiem zainteresowania np. niechęć chodzenia na wybory. Jeśli kochany rodaku nie chce się tobie chodzić na wybory nie masz również prawa do narzekania że pensje są za niskie, że kolejki do lekarza, że droga żywność, dziurawe drogi. Jest to bardzo oczywiste i logiczne ale w naszym kraju jest coraz mniej ludzi którzy potrafią dostrzec i zrozumieć skrajną głupotę rujnującą nasz kraj. No bo na przykład takiego człowieka który nie uczestniczy w wyborach i nie interesuje się wydarzeniami w polityce można porównać do na przykład współwłaściciela dużej firmy którego nie interesują sprawy finansowe i ogólna kondycja firmy a potem ma on pretensję i narzeka że przedsiębiorstwo załóżmy nie przynosi dochodu, co może oznaczać że w niedalekiej przyszłości splajtuje. Ilu z nas to rozumie? Czy chcemy to rozumieć? Czy my prawdziwi Polacy, chrześcijanie, nie powinniśmy się w końcu otrząsnąć z letargu i wziąść się do roboty. Nie poprzestawajmy tylko na chodzeniu do kościoła i nic nie znaczących deklaracjach że jesteśmy chrześcijanami, zacznijmy w końcu działać , mobilizujmy się bo do jasnej cholery Polska w coraz to większym stopniu traci suwerenność a Naród nie wie co oznacza słowo wolność a jeśli wie to nie umie lub nie wie jak z tej wolności skorzystać.
My chrześcijanie nie możemy zapominać o tym że tu na ziemi na naszych oczach , właśnie teraz toczy się prawdziwa wojna między dobrem a złem, między szatanem a Kościołem Chrystusa czyli nami. Wraz z ”rozwojem” cywilizacyjnym ludzkości szatan zyskał wiele narzędzi do walki z Kościołem min. globalizacja, nowe nurty w dziedzinie sztuki i nauki które coraz mniej mają wspólnego ze sztuką i nauką( rozluźnienie obyczajów i dobrego smaku w sztuce i kulturze masowej czy też próba postawienia się nauki w miejsce Boga poprzez decydowanie jakie dziecko ma być poczęte a jakie nie) to tylko nieliczne przykłady które można długo przytaczać. Żyjemy w czasach w których szatan bardzo łatwo , jeśli nie będziemy czujni, może nam wmówić że białe jest czarne a czarne to białe. Jeśli choć trochę zdajemy sobie sprawę z tego co się dzieje a nic nie robimy nasz żywot będzie koszmarem którego nie da się opisać .
A co z Unią Europejską. Czy naprawdę sądzimy że jest ona naszym gwarantem wolności, suwerenności i bezpieczeństwa. Nic bardziej mylnego. Nie wolno na m zapominać o historii, o prawdzie. Nieustannie jej szukajmy i walczmy o nią. Pamiętajmy o tym że szatan jest realny m zagrożeniem i jest bliżej niż się tego domyślamy. Pamiętajmy o tym kto założył tak naprawdę Unię Europejską, poczytajmy sobie o klubie bildelberg,Banku Rezerw Federalnych USA, dotrzyjmy do prawdziwych informacji na temat I i II wojny światowej(kulisy ich finansowania, zastanówmy się nad bardzo dziwną zbieżnością nazw tej z XVII wieku (okrągły stół-loża masońska założona w Dreźnie) i tej z wieku XX(okrągły stół-Polska-1989) tutaj powinniśmy wyraźnie zauważyć że założenia i decyzje dotyczące Polski te podjęte w wieku XVII i te w roku 1989 były bardzo zbieżne i dotyczyły te pierwsze rozbiorów kraju, te drugie (z powodu sytuacji na świecie Polski nie można było wymazać z mapy świata) ograniczenia w znacznym stopniu suwerenności i zastąpieniu prawdziwej wolności gigantycznym kłamstwem i złudzeniem wolności by w późniejszym czasie(teraz obecnym) pod pretekstem jednoczącej się Europy, bez żadnego przymusu wcielić Ją w struktury jednej wielkiej wspólnoty i w miarę upływu czasu sukcesywnie osłabiać ją politycznie, społecznie i ekonomicznie co dzieje się właśnie na naszych oczach. I jeśli my w porę się nie opamiętamy to będziemy mieli powtórkę z XVII wieku. O powstaniu jednego wspólnego państwa europejskiego, ustanowieniu wspólnego prawa, i centralnego ośrodka władzy mającego nieograniczone kompetencje ingerowania w interesy innych państw można było usłyszeć, bardzo rzadko, w mediach. Jeśli się nie zmobilizujemy to juz niedługo będziemy żyć w takim oto europejskim mocarstwie gdzie będzie wolność wyznania ale o Bogu oficjalnie nie będzie można mówić żeby nie naruszyć przypadkiem wolności np. Jakiegoś homoseksualisty lub ateisty. Każdy będzie miał prawo do życia ale dzieci nienarodzone i chorych będzie można uśmiercać, będzie swoboda działalności gospodarczej ale decyzję ile mleka ma wyprodukować polski rolnik będzie podejmował w Brukseli np. Francuski urzędnik. Czy takiej przyszłości chcemy dla siebie i naszych potomków. Czy jesteśmy naprawdę tak naiwnymi głupcami że naszą polską ziemię, krwawicę naszych dziadów, sprzedamy za jakieś tam wizje i obietnice życia beztrosko i bogato, że pozbędziemy się, i to bez żadnego przymusu, resztek naszej suwerenności. Do cholery przebudźmy się w końcu.
My chrześcijanie powinniśmy zacząć działać. My chrześcijanie jesteśmy żywym Kościołem Jezusa. Taka jest prawda. A jeśli jesteśmy żywym Kościołem a nie martwym to w końcu powinniśmy wytłumaczyć tym biednym głupcom że bardzo nas obchodzi to w jakiej Europie będziemy żyli, że obchodzi nas polityka, że nie ma takiej możliwości żeby nadal oddzielać nas czyli Kościół od polityki, od możliwości decydowania o naszej przyszłości. Musimy wziąść się do roboty bo inaczej będzie po nas.
JACEK
czerwiec 25, 2009 at 9:59 pm
dlugi komentarz
na razie dziekuje
wkrotce przeczytam dokladnie i ewentualnie cos odpisze
kilogram13
czerwiec 28, 2009 at 12:35 pm