GEGEN JAYS… gegen the ‘New World Order’

gegen Global Masonic Jay’o Socio-Liberal Kibbutz !

Monopol na ratowanie zydow

Skomentuj »

(iskry.pl)

Śmierć Ireny Sendlerowej (1910-2008), zasłużonej w czasie wojny dla ratowania Żydów spotkała się z żywą reakcją – pojawiły się liczne komentarze i opinie. W pogrzebie Ireny Sendlerowej wzięli udział prominentni przedstawiciele społeczności żydowskiej, podkreślając jej zasługi.

I słusznie, jednak pobrzmiewała w tym głosach nuta fałszywa. Sprawę przedstawiano tak, jakby Sendlerowa działała w tym czasie sama (pisano: “uratowała 2,5 tys. dzieci żydowskich”). Wiadomo, że tak nie było – sam nikt nie byłby w stanie tego zrobić.

“Żegota” to setki ludzi, to także nie mniej zasłużeni ludzie obozu narodowego i katolickiego: Zofia Kossak, Jan Dobraczyński czy Jadwiga Piotrowska. O nich nikt przy tej okazji nie wspomniał ani słowem!


Sendlerowa pisała swego czasu, że bez Dobraczyńskiego nie mogłaby nikomu pomóc. Wystarczy przeczytać jej relację zamieszczoną w tomie “Ten jest z ojczyzny mojej” (oprac. Władysław Bartoszewski, Zofia Lewinówna). Pisze ona, że dzieci wyciągnięte z getta musiały być gdzieś umieszczone. Najbezpieczniejszym dla nich miejscem były klasztory katolickie, a tu mogły trafić tylko dzięki pomocy ludzi związanych z Kościołem. Kluczową osobą był w tym momencie właśnie Jan Dobraczyński. “Dzięki jego życzliwemu i serdecznemu podejściu do zagadnień ratowania dzieci żydowskich i dużej odwadze, za jego podpisem na oficjalnym druku, dzieci te były kierowane do różnych zakładów zakonnych jako sieroty” – pisała Sendlerowa.

Dzisiejsi jej piewcy już tego nie mówią, bo Dobraczyński, Kossak to ludzie z innego obozu, bo pokazanie tego nie pasuje np. do grossowej wizji dziejów. Tak więc została samotna Sendlerowa, bo była z rodziny PPS-owskiej, a po wojnie przez 20 lat nosiła legitymację PZPR, by w 1968 roku porzucić partię za znak protestu po Marcu. Nie powinniśmy mieć do niej pretensji, takie były ludzkie wybory, pretensję możemy mieć do tych, którzy przez półprawdy uwłaczają także jej pamięci.

To jej wywyższenie ma bowiem służyć jednemu – patrzcie, byli sprawiedliwi wśród Polaków, ale to jednostki. Reszta zaś była obojętna lub jawnie antysemicka. Tak jak w przypadku powstanie w getcie w mediach istnieje tylko Marek Edelman i lewicowy ŻOB, tak w tym przypadku tylko Sendlerowa, bo była w PPS. Rugowanie z narodowej pamięci ludzi takich jak Kossak, Dobraczyński czy Piotrowska jest haniebne, trwa już od wielu lat i nikt nie jest w stanie się temu sprzeciwić. Bo lewicowy salon rządzi, a “prawicowi” historycy wolą zajmować się polowaniem na TW i “kolaborantów”, a Dobraczyński – wedle tej idiotycznej logiki – właśnie nim był.

Written by kilogram13

maj 25, 2008 @ 5:08 pm

Napisz odpowiedź