Ojczyzna jest jak Matka … a kto nie szanuje Matki …
(iskry.pl)
Jaką wartość przedstawia człowiek mówiący źle o swojej matce, czy o ojczyźnie, popatrzmy tylko na zwierzęta czy ptaki - od nich bowiem możemy się nauczyć wiele.
Złych matek nie ma na świecie, każda daje swojemu dziecku tyle, ile potrafi, na ile ją stać - wychowuje jak najlepiej, kształci, poświęca noce, co więcej, dzieli się sercem. Są na świecie matki zamożne, lecz i biednych nie brakuje, mających tak niewiele, one jednak potrafią dać najwięcej, wszystkim się podzielić. Najcenniejszym skarbem otrzymanym od matki niewątpliwie jest dobre wychowanie, które jest znakomitym drogowskazem w samodzielność i gwarantem dalszego uczciwego życia. Na palcach ręki można policzyć inne matki, jak wszędzie i tu zdarzają się wyjątki, których jest na szczęście tak mało.
Ojczyzna! - w niej przyszliśmy na świat, wycisnęliśmy pierwsze kroczki na jej ziemi, wymówiliśmy pierwsze słowo mama , tam pozostał nasz stary dom, kryty słomą czy blachą, murowany czy drewniany, biedny czy bogaty - ale nasz dom.
Tam gdzie ojczyzna - tam nasz dom, nasz duch i przodków naszych groby, a grobów się nie depcze, im pokłon się należy, pamięć i szacunek. Ojczyzna to coś więcej niż dach nad głową - to nasz rodowód, wielowiekowa kultura, to wiara i duma.
Znieważa sam siebie - kto ubliża matce i na ojczyznę urąga, swe ego kładzie na szali.
Spotkałem tutaj takich ludzi, drwiących z naszego kraju, obelgami ich usta nabrzmiałe, twarz cwaniactwem przeszyta i rozum już jakby zwiotczały, zanikły komórki szare - oni stracili już życie i wiarę. Są tacy ludzie…
Ameryka przesłoniła im wszystko, są zaślepieni tym krajem, ich fascynacja przerasta rzeczywistość, oślepił ich blask zachodniego słońca. Cudze chwalicie - swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie - przysłowia pochodzą od mądrych ludzi i mają wielkie zastosowanie w rzeczywistości.
Pomimo tych nielubianych, przeszłych lat, tamtego systemu, spędziliśmy piękne chwile naszego życia nad Wisłą i wspomnień deptać nam nie wolno, nie wolno nam zapominać, co dała nam ojczyzna, ile wynieśliśmy dobra, ile nauki z tego pięknego choć biedniejszego kraju. Musimy być chłodni w ocenie i sprawiedliwi, trzeba dobrze znać dwa kraje, by je porównać, by krytykować, zauważyć złe i dobre strony, dobrze znać historię i mentalność tych narodów.
Trudno się podjąć takiego zadania, nawet wtedy, kiedy mieszka się tutaj prawie dwadzieścia lat i spotyka z różnymi ludźmi na codzień - lecz czy trzeba od razu chwalić, czy krytykować w sposób nieludzki, poniżając siebie. Ktokolwiek źle mówi o matce - wystawia złe świadectwo o sobie, przytoczę tu powiedzenie kolegi Janusza Kopcia, które jest adekwatne do tematu jaka mać - taka nać .
Co można do tego dodać.
Nie można jednak porównywać wielkiego kraju z malutkim i stawiać po obu stronach równania w jednej klasie, czy malucha możemy równać z mercedesem?
Z pewnością śródmieścia dużych miast jak Chicago czy Nowy Jork są piękne i inne jak w Europie, budynki różnią się jedynie wysokością, w której lubuje się Ameryka.
Moim skromnym zdaniem reszta jest porównywalna jakością, jedynie ilość jest pod znakiem zapytania. Czym np. różnią się tutejsze góry od naszych - jedynie wielkością i wysokością, podobnie jeziora, niestety oceanów do Bałtyku porównać się nie da, autostrad nad Wisłą mało, drogi z dziurami podobne wszędzie, domy bez porównania ze starym krajem, o ogrodzeniach nie wspomnę.
Samochodów tu więcej, bo i ludzi mnogo, podobnie samolotów i lotnisk. Kultury są inne, bo inne narody, historii jednak porównać się nie da. O co więc te wojny i zachwyt bez miary, nade wszystko piękny kraj nad Wisłą stary, kultura narodu i historii karty mówią ile naród nasz stary jest warty, że góruje w świecie nad wszystkie narody. Które mają wielkie jeziora i wody i wielką potęgę co się pięścią mierzy, Paryże, Londyny i zwalone mury - Polska niczym groszek wspina się do góry i jest najpiękniejsza ponad wszystkie kraje, co tylko niektórym ludziom się wydaje, że jest inaczej. Mylą się i basta - w letargu ich dusza, im rozum zabrało…
Kiedy Pan Bóg chce skarać człowieka,
jest tak (bo Panu ja wierzę)
da mu rozum i czeka i czeka,
ale potem go całkiem odbierze.
Bo kto rozumny matkę może poniewierać i na ojczyznę co go wychowała rzucać obelgami i wszystko co najgorsze porównywać z krajem. Nie znasz jeszcze Polski i piękna w tym kraju, nie depcz mogiłami obsypanej ziemi, niech stoją tam krzyże Polaków z honorem, nie skreślaj piękna, co w księgach widnieje.
Władysław Panasiuk

Napisz odpowiedź