zyd czerwony zydowi brunatnemu nie rowny …
(iskry.pl)
Wielu eurodeputowanych zaapelowało dziś w Parlamencie Europejskim o jednoznaczne potępienie przez Unię Europejską zbrodni komunizmu – na równi ze zbrodniami faszystowskimi.
“Zdumienie” takim stanowiskiem wyraził eurodeputowany PiS Wojciech Roszkowski. “Musi budzić zdumienie, że są osoby, które opierają się uznaniu zbrodniczości komunizmu. Dlaczego nie potrafimy wypracować wspólnej rezolucji? To nie jest sprawa tylko dla krajów członkowskich” – powiedział.
“Zwykła pamięć o ofiarach obu tych reżimów wymaga od nas potępienia ich obydwu” – dodał Roszkowski.
Wtórował mu brytyjski konserwatysta Christopher Beazley. “Historia Europy Środkowowschodniej to również nasza historia, to nasz problem, bo Francuzi i Brytyjczycy byli sojusznikami Stalina” – powiedział.
Także lider europejskich Zielonych Daniel Cohn-Bendit opowiedział się za jednakowym potępieniem zbrodni niemieckiego faszyzmu i komunizmu. “To były dwa systemy totalitarne, dwa systemy zbrodnicze, które się różniły, ale ich struktura była taka sama” – podkreślił.
Obecnie prawo UE przewiduje kary za negowanie zbrodni nazistowskich. Polska i kraje bałtyckie wciąż liczą, że UE włączy zbrodnie komunistyczne do unijnego prawa i negowanie także tych zbrodni będzie karalne.
“Nie ma jednego modelu” – powiedział jednak w poniedziałek komisarz Barrot. – “Każde z państw członkowskich ma swoją odpowiedzialność w tym zakresie. UE jako taka uważa, że trzeba wyświetlić prawdę. Wszyscy Europejczycy powinni czuć się uczestnikami tego dramatu, który stał się udziałem kilku krajów Europy Środkowej i Wschodniej”.
“Nie należy doprowadzić do tego, aby ta dyskusja została wykorzystana politycznie” – apelował.
Podczas debaty brytyjska liberał Sarah Ludford w imię wolności słowa stanowczo zaprotestowała przeciwko pomysłowi karania za negowanie zbrodni komunistycznych. Z kolei przywódca skrajnej lewicy z Francji Francis Wurtz jako jedyny mówca oponował przeciwko porównywaniu zbrodni Hitlera i Stalina, twierdząc, że “banalizuje” to nazizm i jego główną zbrodnię, jaką był holokaust.(PAP)