header image
 

Targowica Lizbonska w urodziny Judasza

(prawy.pl)

Targowica Lizbońska w polskim Sejmie
Rozkład PiS-u

Hańba! Polski parlament zgodził się na ratyfikację Traktatu Lizbońskiego. Okazało się, że w Sejmie nie ma żadnego obozu polskiego. Nie było rozdzieranych szat, nie było nawet rzeczowej debaty. A jest nad czym deliberować. Traktat to przecież podwaliny dla superpaństwa europejskiego, ograniczenie polskiej suwerenności, obniżenie naszej rangi w UE oraz wsparcie dla takich patologii jak aborcja, eutanazja czy homoseksualizm. Zresztą od momentu wejścia w życie „Lizbony” Unia będzie miała dodatkowe instrumenty, żeby wymuszać na naszym prawodawstwie zmiany, np. w stronę liberalizacji ustawy aborcyjnej.
 

Jedyny plus całej dzisiejszej sejmowej hucpy to odkrycie antypolskich kart przez PiS. Co prawda, partia Braci Kaczyńskich próbowała mydlić oczy swojemu narodowemu i katolickiemu elektoratowi, zwłaszcza temu związanemu z toruńską rozgłośnią radiową, ale chyba mało skutecznie. Pisowczyki obłudnie mówili o Traktacie, który opatrzyć należało ustawą sejmową gwarantującą wyższość polskiego prawa nad unijnym. Idiotyzm do kwadratu. Przecież ustawa nie ma większej rangi niż traktat międzynarodowy, który zgodnie z naszą konstytucją wchodzi w skład obowiązującego w kraju prawodawstwa. Ale cel był inny. PiS chciało ratować swój wizerunek patriotów. Nie udało się. Dzisiaj PiS pokazało w głosowaniu, że niczym nie różni się od swoich kolegów z PO.

Teraz jeszcze przez jakiś czas panowie i panie z PiS będą mydlić oczy bajkami o dwóch gwarantach naszej silnej pozycji w Unii. Prezydent zresztą wciąż wspomina o protokole brytyjskim i mechanizmie z Joaniny. Jednak nikt się nie zająknie, że w opinii wielu prawników europejskich i European Scrutiny Committee (odpowiednik Komisji ds. UE Brytyjskiej Izby Gmin) protokół brytyjski nie posiada mocy prawnej. Wielokrotnie podważono jego legalną wartość jako protokołu. Poza tym protokół odnosi się wyłącznie do IV rozdziału Karty Praw Podstawowych. I dlatego, jak przytomnie zauważył europoseł Sylwester Chruszcz „nie obejmuje on zagadnień istotnych z polskiego punktu widzenia. W szczególności definicji godności ludzkiej, prawa do życia, prawa do zawarcia małżeństwa i prawa do założenia rodziny oraz zakazu zbiorowych wysiedleń i prawa do własności. Tym samym wszystkie te zagadnienia mogą być, w oparciu o Traktat z Lizbony, dochodzone na drodze sądowej, również przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości.” Podobnie rzecz ma się z kompromisem z Joaniny, który został pierwotnie wprowadzony już w 1994 roku i od tamtego czasu ani razu nie użyto go skutecznie do zablokowania niekorzystnej decyzji UE. Ale będą truć jeszcze nam o tych gwarantach dla Polski. Jednak nikt już nie powstrzyma rozkładu Prawa i Sprawiedliwości. I to jest właśnie jedyny plus dzisiejszego dnia. Nota bene 1 kwietnia jest rocznicą urodzin Judasza, który sprzedał Pana Jezusa. Pytanie więc za ile srebrników sprzedano dzisiaj Polskę?

Robert Wit Wyrostkiewicz
Wyrostkiewicz@prawy.pl

~ autor kilogram13 w dniu kwiecień 1, 2008.

Odpowiedzi: 2 to “Targowica Lizbonska w urodziny Judasza”

  1. Za Carycy Katarzyny kupowało się posłów “wiadrami” złotych monet. Głso kosztował “dwa wiadra” albo “trzy wiadra”.

  2. ciekawe ile wiader tym razem wzieli …

Napisz odpowiedź