GEGEN JAYS… gegen the ‘New World Order’

gegen Global Masonic Jay’o Socio-Liberal Kibbutz !

Defiance (Opor) … czyli jak zydo-masoneria z USA gloryfikuje zydo-bolszewickie kurwy …

z 22 komentarzami

(iskry.pl)

Wkrótce na ekrany europejskie i amerykańskie wejdzie film “Defiance” (Opór). Jak podaje portal „Gildia filmu”  jest to „Opowieść o działającym na w Puszczy Nalibockiej partyzanckim oddziale Tewje Bielskiego – składającej się z Polaków pochodzenia żydowskiego kompanii, która stawiła zbrojny opór Niemcom. Żydowskim partyzantom udało się uratować ponad 1000 osób.” Okazuje się, że nawet w Polsce są dorośli ludzie, którzy nic nie wiedzą o działalności braci Bielskich i mordzie w Nalibokach .

Z pewnością jednak dobrze zna sprawę minister Radosław Sikorski i odpowiednie komórki w MSZ. Tym bardziej dziwi ich milczenie.

Rzeczpospolita – 16 czerwca 2007 roku.

Bohater w cieniu zbrodni

Tewje Bielski, film “Opór”, “Defiance”, Edward Zwick, Daniel Craig

W Hollywood powstaje superprodukcja o przygodach żydowskiego partyzanta Tewjego Bielskiego. Zagra go odtwórca roli Jamesa Bonda Daniel Craig. Z filmu widzowie nie dowiedzą się jednak, że oddział Bielskiego oprócz tego, ze uratował wielu Żydów, jest współodpowiedzialny za śmierć ponad stu Polaków.

- Była 4.30, może 5 w nocy. Obudził mnie potężny huk. Długa seria z karabinu maszynowego poszła po chałupie. Kule przebiły na wylot belki i przeleciały nad naszymi łóżkami. Pocisk utkwił w ścianie, kilka centymetrów nad moją głową. Usłyszałem wrzaski – opowiada Wacław Nowicki. 8 maja 1943 roku miał 18 lat. – Zabarykadowaliśmy się w domu, ale napastnicy pobiegli dalej, w stronę centrum Naliboków. To nas uratowało.

Wkrótce Nowiccy, którzy mieszkali na obrzeżach miasteczka, zobaczyli przez okno pierwsze płomienie. Z pobliża dobiegała gęsta kanonada. Do pogrążonych we śnie Naliboków wdarli się sowieccy partyzanci. Około 120 – 150 uzbrojonych ludzi.

- Szli przed siebie, wpadali do chałup. Każdego, kogo napotkali na swojej drodze, zabijali z zimną krwią. Dla nikogo nie było litości – opowiada inny świadek wydarzeń, obecnie 83-letni Wacław Chilicki.

Bolesław Chmara miał wówczas 15 lat: – Wywołali mojego starszego o trzy lata brata na ganek. Wyszedł. Wśród nich była kobieta. Podniosła karabin i trafiła go prosto w pierś. To była rozrywająca kula dum-dum. Wyrwało mu całe ramię. Ona wzruszyła ramionami, odwróciła się na pięcie i poszli dalej. Zrabowali, co się dało, a chałupę puścili z dymem.

Zamordowano wówczas 128 albo 129 osób, głównie mężczyzn i wyrostków. Ale również 10-letnie dziecko i kilka kobiet. Jedna z nich zginęła, broniąc trzech synów. W kilku przypadkach zabito po siedmiu, ośmiu członków jednej rodziny. Część ludzi zginęła w łóżkach, część wyprowadzono na podwórza i rozstrzelano po kilkunastu, w zbiorowych egzekucjach. Od pocisków zapalających zajęło się kilka chałup. Spalono kościelną wieżę, pocztę, remizę. Zrabowano dużą ilość jedzenia, koni, bydła.

- To, co zobaczyliśmy, gdy odeszli partyzanci, przechodziło ludzkie pojęcie. Wypalone budynki. Stosy trupów. Głównie rany postrzałowe, porozbijane głowy, wytrzeszczone w przerażeniu, martwe oczy. Wśród zabitych dojrzałem szkolnego kolegę. – opowiada Wacław Nowicki. – Dla młodego chłopaka, jakim wówczas byłem, to był prawdziwy szok. Nie zapomnę tego widoku do końca życia.

Mieszkańcy Naliboków, którzy przeżyli, nie mają wątpliwości, że w sowieckim oddziale, który dokonał masakry, duża część partyzantów pochodziła z działającego w sąsiedniej Puszczy Nalibockiej żydowskiego oddziału Tewjego Bielskiego. – To Żydzi, którzy przed wojną mieszkali wśród nas, brylowali wśród napastników. Doskonale wiedzieli, kto, gdzie mieszka, kto jest kim -
wspomina Nowicki.

Jerozolima na bagnach

Reżyserem filmu, który ma nosić nazwę “Defiance” (“Opór”), jest znany amerykański twórca kina akcji Edward Zwick (“Stan oblężenia”, “Ostatni samuraj”, “Krwawy diament”). Tewjego Bielskiego zagra, obecny odtwórca roli agenta 007, Daniel Craig. Film, który będzie kręcony w Europie Wschodniej i Kanadzie, ma kosztować około 50 mln dolarów. Powinien być ukończony za
blisko rok.

O planach Zwicka poinformowała niedawno w entuzjastycznym artykule zatytułowanym “Bond zagra w filmie o polskich partyzantach” “Gazeta Wyborcza”. Na portalu dziennika przeprowadzono nawet ankietę pod hasłem “Czy Daniel Craig jest odpowiedni do roli polskiego bohatera?”.

W firmie Grosvenor Park Productions, która finansuje kręcenie filmu, nikt nie wie o Nalibokach.

- Coś takiego. Pierwsze słyszę. Scenariusz jest jednak sprawą Edwarda Zwicka i jego firmy Bedford Falls Company z Santa Monica. Proszę porozmawiać z nimi – mówi Jonathan McFadden z Grosvenor Park.

Edward Zwick nie chciał jednak rozmawiać. Nie odpowiedział również na przesłanego mu e-maila.

Z informacji przekazanych przez producentów prasie można sobie wyobrazić, w jaki sposób przedstawiona zostanie historia Tewjego Bielskiego. Film ma być poruszającą, epicką opowieścią o odwadze, nadziei i walce ze złem. O szlachetnym człowieku, który w obliczu zagłady postanawia uratować jak  największą liczbę ludzi, jednocześnie dzielnie stawiając czoła nazistom i kolaborantom.

Odwzorowany ma zostać obóz, który Tewje Bielski założył na otoczonej bagnami wyspie, położonej w dzikich ostępach Puszczy Nalibockiej. W osadzie, nazywanej przez jej mieszkańców Jerozolimą, działały podobno zakłady rzemieślnicze, szpital, a nawet bożnica.

- Bardzo się cieszę, że powstaje ten film. Niestety, postać Tewjego Bielskiego, choć w pełni na to zasługuje, nie jest specjalnie znana na świecie. Ponieważ kino ma wyjątkową moc oddziaływania, mam nadzieję, że dzięki temu filmowi sytuacja się zmieni – mówi znana badaczka Holokaustu prof. Nechama Tec. To właśnie na podstawie jej książki (“Defiance? The Bielski Partisans”, Nowy Jork 1993) powstał scenariusz filmu.

Pod sowieckim dowództwem

Dlaczego doszło do masakry w Nalibokach? Konflikt pomiędzy polskimi mieszkańcami i ich żydowskimi sąsiadami – bo to właśnie miejscowi Żydzi w dużej mierze weszli w skład oddziału Bielskiego – narastał od dawna. Naliboki były małą miejscowością, położoną w Puszczy Nalibockiej, w województwie nowogródzkim. Głównie drewniana, kresowa zabudowa. Kościół, bożnica i kilka murowanych budynków urzędowych. Zamieszkiwało je około trzech tysięcy ludzi, w tym kilkuset Żydów.

- Żyliśmy w pokoju. Nie wchodziliśmy sobie w drogę. W pewnym momencie prowadzona była jedynie kampania, aby nie kupować w żydowskich sklepach, tylko w chrześcijańskich – wspomina Wacław Chilicki. Działalność niewielkiej grupki miejscowych narodowców ograniczała się do napisania w nocy kredą na płocie “Żydzi precz!”. – Nie było jednak mowy o żadnej przemocy, o tym, żeby ktoś kogoś upokarzał – dodaje Chilicki.

Pierwszy poważny zgrzyt nastąpił we wrześniu 1939 roku. Miejscowi Żydzi entuzjastycznie witali wkraczających Sowietów. Potem przyszedł luty 1940 roku. Zaczęły się masowe deportacje Polaków w głąb Związku Sowieckiego. – Żydzi chodzili razem z NKWD i wskazywali im najznaczniejszych Polaków. Ten był policjantem, ten pracował w urzędzie, ten był oficerem KOP, a ten służył w Legionach. Ruscy pakowali ich z całymi rodzinami na furmanki i wywozili w nieznane – opowiada Wacław Nowicki.

Zresztą większość Żydów wkrótce się rozczarowała nową władzą. Podczas kampanii wymierzonej w wolny handel Sowieci likwidowali wszelkie małe sklepiki i inne należące do Żydów interesy. Niemniej jednak, w pamięci większości Polaków utrwalił się obraz Żyda-kolaboranta, z czerwoną opaską na ramieniu i z sowieckim karabinem przewieszonym przez plecy.

Sytuację zmienił wybuch nowej wojny. Gdy w Nalibokach pojawili się Niemcy, duża część Żydów uciekła do puszczy. Właśnie tam na przełomie 1941 i 1942 roku zaczął formować się oddział Tewjego Bielskiego – byłego kaprala WP – i jego trzech braci pochodzących z jednej z pobliskich miejscowości. Oddział, który początkowo liczył 40 ludzi, szybko urósł do kilkuset. W większości kobiet i dzieci, które uciekały pod opiekę żydowskich partyzantów z okolicznych gett.

- Po przejściu frontu na tyłach pędzących do przodu dywizji pancernych Wehrmachtu, została masa sowieckich żołnierzy. Wielu z nich łączyło się w oddziały partyzanckie. Puszcza Nalibocka znajdowała się pod ich całkowitą kontrolą. Tewje Bielski szybko się z Sowietami porozumiał, wszedł pod ich komendę. Miał się czym wkupić: kobietami, których krasnoarmiejcy byli pozbawieni – mówi historyk, który badał zbrodnię w Nalibokach, Leszek Żebrowski. – W masakrze brali udział zarówno ludzie Bielskiego, jak i Sowieci.

Pomiędzy bandytyzmem i antysemityzmem

Od tego czasu stosunki na linii ludzie Bielskiego – mieszkańcy Naliboków zaczęły się coraz bardziej zaostrzać.

- To była banda zwyrodniałych bandytów, a nie żadni partyzanci. Ich głównym zajęciem były grabieże i mordy. Bardzo często dopuszczali się również gwałtów. Zgwałcili jedną z moich sąsiadek. Ojcu, któremu pod pistoletem kazali na to patrzeć, powiedzieli: “Nie martwcie się, po wojnie przyjdziemy i się ożenimy”. Brata mojego ojca chrzestnego Antoniego Korżenkę zastrzelili podczas napadu, jak nie chciał oddać im swoich koni – opowiada Wacław Nowicki.

Aby bronić się przed rekwizycjami i napadami, Polacy założyli samoobronę, która jednocześnie była przykrywką dla lokalnego oddziału Armii Krajowej. – Byliśmy doskonale uzbrojeni. Kilkadziesiąt karabinów, kilka rkm, dwa ckm, moździerz. Oni nie tylko chcieli zemsty za to, że nie chcieliśmy się im podporządkować. Chcieli położyć łapy na naszej broni – opowiada Wacław hilicki.

Wersja żydowska jest diametralnie inna. To polscy antysemici prowokowali konflikt, atakując oddzielających się od grupy Żydów.

Sulia Wolozhinska Rubin, której mąż brał udział w rzezi w Nalibokach,  spominała: “Nieopodal (dworzeckiego) getta znajdowała się wioska. Żydzi musieli przez nią przechodzić po drodze do lasu, a partyzanci (sowieccy) w drodze z lasu. Ci wieśniacy ostrzegali biciem w dzwony i waleniem w miedziane garnki o przemarszu takich osób, aby ostrzec pobliskie wioski. Chłopi wybiegali z siekierami, sierpami – czymkolwiek, co może służyć do zabijania – i rżnęli każdego, a potem rozdzielali między siebie cokolwiek ci nieszczęśliwcy mieli”. (“Against the Tide? The Story of an Unknown Partisan” , Jerozolima 1980).

W nakręconym później filmie dokumentalnym dodała, że polscy chłopi. ukrzyżowali na drzewie ojca jej męża, co się miało stać bezpośrednią przyczyną dokonania masakry (“The Bielsky Brothers? The Unkown Partisans”, Soma Productions, 1993).

- Stek bzdur! – kwitują wspomnienia pani Rubin polscy świadkowie tamtych wydarzeń.

- Czy partyzanci Bielskiego brali od ludzi jedzenie? Brali. Tak samo jak brała AK i wszystkie inne partyzantki na świecie. To było wojsko i oni musieli jeść, musieli jakoś żyć. Naturalnym źródłem zaopatrzenia jest w takiej sytuacji lokalna ludność. Oni myśleli w taki sposób: chodzimy z bronią po lasach, narażamy życie, bijemy się, a tu chłop leży z babą na piecu, palcem nie ruszy i jeszcze nie chce się podzielić żarciem – tłumaczy marzian Turski, historyk i dziennikarz “Polityki”, który kilka lat temu opisał okupacyjne dzieje Bielskiego.

Leszek Żebrowski podkreśla jednak, że żydowscy partyzanci byli podczas swoich akcji ekspropriacyjnych wyjątkowo brutalni. W jednym z raportów z Puszczy Nalibockiej Delegatura Rządu na Kraj informowała: “Ludność miejscowa jest zmęczona i znękana ciągłymi rekwizycjami, a często i rabunkiem odzieży, żywności i inwentarza. Najbardziej się dają we znaki, zwłaszcza w odniesieniu do ludności polskiej, tzw. oddziały rodzinne (siemiejnyje), składające się wyłącznie z Żydów i Żydówek w sile dwóch batalionów”. (AAN, 202/III-193, k. 131)

Walka o przeżycie

Sprawa trudnego sąsiedztwa partyzantów Bielskiego i ludności Naliboków wpisuje się w szerszy problem – na Zachodzie do dziś otoczony zmową milczenia – jakim były różne aspekty aktywności żydowskich partyzantów działających na terenie okupowanej Polski.

- Proszę sobie wyobrazić taką sytuację. Człowiek ucieka z transportu czy getta. Znajduje się w całkowicie obcym środowisku. Często, pomimo że całe życie mieszkał w Polsce, nie zna języka. Jest poza nawiasem prawa, jest ścigany. Do tego dochodzi demoralizacja wojną, okrucieństwami, których był świadkiem. Dla niego najważniejsze jest, żeby przeżyć. Tylko to się liczy – łumaczy historyk z IPN Piotr Gontarczyk.

Żydowskie grupy nie przebierały więc w środkach, kiedy trzeba było pozyskać jedzenie. Dochodziło do rabunków, morderstw, gwałtów. Oddziały te w naturalny sposób ciążyły ku Sowietom, co jeszcze pogłębiało łatwość patologicznych zachowań.

- Większość bitew, w których brały udział żydowskie oddziały, była całkowicie wyssana z palca. 90 proc. akcji, które potem w literaturze przedmiotu zostały opisane jako boje z Niemcami, było w rzeczywistości napaściami na ludność cywilną – podkreśla Gontarczyk. Nie inaczej było z Nalibokami. W sowieckim meldunku z 10 maja 1943 r. masakrę w tej miejscowości przedstawiono jako rozbicie silnego niemieckiego garnizonu.

Dla Żydów legenda żydowskiej partyzantki stawiającej z bronią w ręku czoła nazistom jest jednak wyjątkowo ważna_. Jest elementem ich historycznej tożsamości i powodem do dumy.

- Panuje powszechne przekonanie, że Żydzi zachowywali się biernie, jak owce prowadzone na rzeź. Że nie stawiali oporu. Tymczasem partyzanci, na czele z oddziałem Tewjego Bielskiego, są wspaniałym przykładem, że tak nie było. Że byli Żydzi, którzy działali, którzy walczyli i ratowali swoich współbraci – mówi Nechama Tec. – Pamiętam, jak rozmawiałam z Tewjem dwa tygodnie przed jego śmiercią. Zapytałam: dlaczego zdecydowałeś się na ten heroiczny czyn? – Widziałem, co robią Niemcy – odparł. Chciałem być inny. Zamiast zabijać, chciałem ratować. Nie walczyłem z Niemcami, to prawda. Bo uważałem, że jeden uratowany Żyd jest ważniejszy niż 10 zabitych Niemców.

Podobnego zdania o Bielskim jest Israel Gutman, profesor z jerozolimskiego instytutu Yad Vashem. – Bielski to żydowski bohater. Takich jak on było naprawdę niewielu. Ludzi, którzy z bronią w ręku wystąpili przeciwko nazistom. Proszę zrozumieć, jak wielkie znaczenie ma dla nas ta postać. Musimy rozliczać go z efektów działań. Najważniejsze jest to, że uratował 1200 ludzi.

Nie ma miejsca na szarość

Problem w tym, że dla jednych efektem działań Bielskiego jest 1,2 tysiąca uratowanych, dla innych 130 zamordowanych. Zresztą, jeżeli chodzi o postępowanie z Żydami, Bielski również nie jest postacią jednoznaczną. Z relacji ludzi, którzy przewinęli się przez jego obóz wynika, że swoim oddziałem zarządzał wyjątkowo twardą ręką.

Od przybyłych do puszczy uciekinierów pobierał haracz, z najładniejszych kobiet stworzył prawdziwy harem. Sytuacja materialna mieszkających w jego obozie Żydów była bardzo zła, ale on sam otaczał się luksusem. Znane są także przypadki eliminowania niewygodnych lub zagrażających jego niepodzielnej władzy podwładnych.

- Tak, to był dzierżymorda. Apodyktyczny, zadufany w sobie facet. Działał jednak w warunkach wojennych. Był człowiekiem swoich czasów i przez pryzmat tamtych, a nie dzisiejszych realiów, powinien być oceniany. Określiłbym go jako skrzyżowanie Kmicica, Hubala i. Ognia. Ten ostatni również stosował drastyczne metody, a przez tych samych ludzi, którzy potępiają dziś Bielskiego, jest oceniany bardzo pozytywnie – tłumaczy marzian Turski.

Kim więc był Bielski: bohaterem czy zbrodniarzem?

- Zwykłym człowiekiem. Poza tym jedno nie wyklucza drugiego – mówi pracujący w Waszyngtonie historyk marzek Chodakiewicz, autor monografii “Żydzi i Polacy 1918 – 1955. Współistnienie – Zagłada – Komunizm”. – Bardzo często tak jest, że gdy chodzi o dramatyczne wydarzenia czy postaci, które odegrały w nich jakąś ważną rolę, ich oceny w zależności od tego, kto je formuje, są diametralnie różne. Podstawowym błędem jest to, że ludzie oceniający Tewjego Bielskiego, najczęściej patrzą na niego tylko przez pryzmat źródeł pochodzących od jednej strony konfliktu.

Zdaniem Chodakiewicza zjawisko to jest charakterystyczne szczególnie w przypadku zachodniej historiografii Holokaustu:

- Ona musi być czarno-biała. Nie ma w niej miejsca na szarości. Pamiętam, jakie było oburzenie, gdy Polański pokazał w “Pianiście” żydowskich policjantów z getta. Żydzi z czasów wojny, występujący w kulturze masowej, po prostu muszą być kryształowo czystymi postaciami. W rzeczywistości takie podejście ich odczłowiecza. Właśnie dlatego myślę, że film o Tewjem Bielskim będzie kiepski. Nie poznamy z niego prawdy o tym człowieku. Nie dowiemy się, że, jak każdy z nas, był postacią wielowymiarową.

Epilog

Sprawcy rzezi w Nalibokach nigdy nie zostali ukarani. W marcu 2001 roku na wniosek kanadyjskiej Polonii śledztwo w tej sprawie wszczął IPN.

- Zbadaliśmy wszystkie dostępne dokumenty, przesłuchaliśmy około 70 świadków. Na tyle, na ile było można,  rekonstruowaliśmy przebieg zdarzeń. Przewiduję, że śledztwo zostanie zamknięte pod koniec tego roku, najdalej w pierwszym kwartale przyszłego – mówi prokurator Anna Gałkiewicz, która prowadzi sprawę.

Śledztwo zostanie zapewne umorzone ze względu na to, że większość sprawców prawdopodobnie już nie żyje.

Na ławie oskarżonych zasiadł natomiast w komunistycznej Polsce Eugeniusz Klimowicz, oficer AK i dowódca miejscowej samoobrony. Ponieważ podczas masakry w Nalibokach broniącym się rozpaczliwie Polakom udało się zastrzelić kilku napastników, został on oskarżony przez komunistyczną prokuraturę o “zamordowanie radzieckich partyzantów”. Jako zbrodniarza faszystowsko-hitlerowskiego skazano go w 1951 roku na karę śmierci, zamienioną na dożywocie. Wyrok został uchylony w 1957 roku.

Tewje Bielski zaraz po wojnie wyjechał do Palestyny. Tam w 1948 roku walczył z Arabami o niepodległość Izraela. Szybko jednak przeprowadził się do Nowego Jorku, gdzie do końca życia pracował jako taksówkarz na Brooklynie. Zmarł niemal zupełnie zapomniany w tamtejszym szpitalu Brookdale, w 1987 roku. Miał 81 lat.

Mieszkańców Naliboków, którym udało się przeżyć sowiecką pacyfikację, wkrótce dotknęła kolejna tragedia. 6 sierpnia 1943 roku do miasteczka wkroczyły niemieckie oddziały prowadzące w Puszczy Nalibockiej operację antypartyzancką pod kryptonimem “Hermann”. Ludność została wymordowana lub wywieziona na roboty do Rzeszy, a wszystkie – ocalałe po pierwszej pacyfikacji – zabudowania spalone i zrównane z ziemią. Takie były losy wielu polskich kresowych miasteczek w XX wieku.

Autor: Piotr Zychowicz
za: (NET)

 

Odpowiedzi: 22

Subscribe to comments with RSS.

  1. Wy pieprzeni faszyści,szlag was trafi

    Izaak

    styczeń 9, 2009 at 7:52 pm

  2. ……..i taka jest różnica miedzy Żydem a Polakiem.

    J

    styczeń 12, 2009 at 7:32 pm

  3. a roznic wiele

    kilogram13

    styczeń 12, 2009 at 8:18 pm

  4. you really do have shit for brains. No, really. Get out and do something useful and pay attention to who really rules the world – the rich, capitalist pigs who sponsor your hate. Any difficult words? Use http://www.dict.pl to check. Fuckwit.

    Zorro

    styczeń 14, 2009 at 6:03 pm

  5. well
    maybe your brain is full of shit ?
    judo-masons rule the world
    capitalism / socialism … like coca vs pepsi … same shit, different packaging …

    cheers :)

    kilogram13

    styczeń 14, 2009 at 7:59 pm

  6. p.s. by the way, the homeland of capitalism, i.e. United Sionists of America, is becoming a great kolhoze / kibbutz nowdays with the “Black Messie” Obama …

    kilogram13

    styczeń 14, 2009 at 8:00 pm

  7. najgorsze to jest to ze przez ten film tepe jak cap amerykanskie spoleczenstwo zrobi z tych zydow bohaterow a nigdy nieuslysza calej prawdy o tych zydach ppff

    luki

    styczeń 20, 2009 at 9:52 pm

  8. i o to wlasnie chodzi …

    pozdrawiam

    kilogram13

    styczeń 23, 2009 at 9:43 pm

  9. brak mi słów … ten film muszę obejrzeć a linka do tej strony przeslać wszystkim z gg

    make love not warcraft..

    frey0527

    styczeń 24, 2009 at 11:38 am

  10. prosze bez pustych sloganow…

    kilogram13

    styczeń 24, 2009 at 9:23 pm

  11. Jeśli to jest prawda a na to wygląda -to pokazano jak słabym i nieumiejącym się reklamować z głową są Polacy narodem buhahah żałosne. Wycyckani jak z enigmą . Nie – to już nie jest oburzające to jest śmieszne – zabawne jak Polacy nie umieją sobie radzić w świecie czym to jest spowodowane ?!?Może tym że są to ludzie myślący w kategoriach najważniejszy jestem ja (to dobrze-tak wszyscy robią)ale kosztem rodziny !!,a tym bardziej rodaków !!! Uczcie się od Niemców ,Rosjan i żydów chociaż tyle lat z nimi żyliście nic się nie nauczyliście.

    olalal

    styczeń 31, 2009 at 2:22 pm

  12. a ty z pewnoscia ten ‘lepszy’ Polak ?

    kilogram13

    luty 1, 2009 at 10:34 pm

  13. Dotyczy :Izaak
    Jak wszystkich innych szlag trafi, to czyja krew bedziecie pic?

    Inspektor Lesny

    luty 6, 2009 at 6:56 pm

  14. bolace pytanie …

    pozdrawiam

    kilogram13

    luty 6, 2009 at 10:06 pm

  15. Jestem rozgoryczony . Bo to wstyd i hańba, jak można na ekrany polskich kin , ku uciesze żydów ,wprowadzić amerykańskiego szmatławca jakim jest film „Defiance”(Opór ) oparty na wybranych faktach zgodnych z historiom opowiedzianą przez żydów. To się nazywa zafałszowywaniem faktów o zbrodniczej działalności oddziału partyzanckiego braci Bielskich( nie warto pamiętać nazwiska zbrodniarza) oddział pod kierownictwem sowietów i wraz z sowiecką partyzantkom pacyfikował polskie wioski na kresach ,będące zapleczem dla polskiej partyzantki, w ręce oprawców wydawali polaków sami żydzi mieszkający w śród tych wiosek . Polscy nieliczni świadkowie na szczęście jeszcze żyją i pamiętają mord na rodzinach, wspierających polskich partyzantów bohatersko walczących z okupantem, jeszcze historia nie zatarła śladów zbrodni , ale jeszcze na jak długo pamięć o tamtych dniach okupacji będzie żywa ?,obawiam się że niedługo, A film z amerykańsko żydowskiego ciemnogrodu będzie fałszywie sławić bohaterstwo tamtego oddziału partyzantów walczącego z Niemcami ;) ;) ,i głosić światu fałszywą historię . na zakończenie jeszcze jedno czy skoro jeden z tych braci służył w międzywojennej Polskiej armii i składał przysięgę obrony Rzeczypospolitej i jej obywateli , to czy ten zbrodniarz, nie jest zdrajcą .Żydzi niebyli i nie są zbrodniarzami, oni tylko zabijają żeby przeżyć ,i nadal to robią bo świat temu przyzwala. A jeśli mówi się o tym to jest to dla żyda antysemityzm. Warto przy okazji tego filmu nazwać rzecz po imieniu żyd Bielski ,przysięgał Polsce ,zdradził, i mordował Polaków.
    Powinnościom Instytutu Pamięci Narodowej jest jak najszybsze zebranie dowodów i faktów w tej sprawie i protest strony Polskiej, szmatławego filmu .

    Janusz

    luty 8, 2009 at 8:58 pm

  16. ponad 50% przemyslu filmowego jest w rekach zydow…
    nic dziwnego !

    a strona Polska … czy jest jeszcze Polska ?
    wladze jakos nie Polsko dzialaja, wrecz wygladaja …

    pozostaje system alternatywny jak n.p. ten blog itp …

    aby ludziom oczy otworzyc !

    pozdrawiam

    kilogram13

    luty 10, 2009 at 8:02 pm

  17. THE SECRET DOCTRINE,THE SYNTHESIS OF SCIENCE,RELIGION,AND PHILOSOPHY.BY H.P.BLAVATSKY ,AUTOR OF “ISIS UNVEILED.”
    “There is no Religion higher than Truth”.

    walter

    luty 16, 2009 at 11:18 pm

  18. herm
    WTF ?

    kilogram13

    luty 17, 2009 at 8:14 pm

  19. Zydzi to nie narod walcznych! Moze dlatego ze przez milenia siedzili cicho w jakims panstwie,gdzie im bylo dobrze! Zyd nie jest patriota i o walce za swoj kraj nie ma zielonego pojecia! ! Kazdy wie, ze Zydzi nie walczyli w czasie wojny. Od 1942 roku do 1945 Nszli grzecznie do komor gazowych. Nie przyszlo im nawet do glowy chwycic za bron. Dopiero w drugiej polowie wojny jak zrozumieli wreszcie, ze wszyscy zgina zjawil sie taki Tweje Bielski , ktory wspomagany przez Sowietow rozpoczal swoja partyzantke. Jego partyzantyka nie ma na swoim kacie ani jednej walki z Niemcami. Maja za to na swoim kacie rozboj, grabiez i te nieszczesne Naliboki, ktore do dzis wolaja o sprawiedliwosc!Pan Edward Zwick powinien otrzymac lekcje historii, nie tej z Jerozolimy ale tej “nalibockiej”

    diAngeli

    listopad 10, 2009 at 3:22 am

  20. mimo tego wedlug starego testamentu zydzi pare plemion lub nawet narodow wyrzneli … ale raczej jak mieli stosunek co najmniej 10 do 1 …

    kilogram13

    listopad 11, 2009 at 3:03 pm


Dodaj komentarz