GEGEN JAYS… gegen the ‘New World Order’

gegen Global Masonic Jay’o Socio-Liberal Kibbutz !

Mydlenie oczu

Skomentuj »

(Nasz Dziennik)

Jak za pomocą tzw. materiałów sensacyjnych ukryć temat, na który z jakiegoś powodu nie chcemy zwracać publicznej uwagi? Próbkę tego rodzaju umiejętności pokazała nam w tym tygodniu prasa codzienna.

Ponieważ na środę, 12 marca, Sejm zapowiedział debatę o ratyfikacji traktatu lizbońskiego, już od poniedziałku poszukiwałam w gazetach jakiejkolwiek wzmianki na ten niezwykle ważny dla przyszłości Polski temat. Niestety, na próżno. Znalazłam natomiast całą serię artykułów dotyczących – nazwijmy to – “skandali” Kościoła katolickiego w Polsce.
- Już w poniedziałek “Gazeta Wyborcza” rozpoczęła ofensywę czołówką pt. “Ukryty grzech Kościoła”. O domniemanym grzechu księdza ze Szczecina wiedziało podobno wielu kapłanów i kilku biskupów, którzy “(…) przez lata ukrywali straszną prawdę”. Z dalszej lektury tego numeru “Wyborczej” wynika jednak, że “grzech” to w łonie Kościoła nie jedyny. “Nowak lży w kościele, proboszcz życzy miłych wrażeń” – to tytuł kolejnego tekstu “Gazety”.
Tym razem najwyraźniej winien był ksiądz proboszcz, który wpuścił do miejsca świętego prof. Jerzego Roberta Nowaka – osobę nieposiadającą koncesji “Gazety Wyborczej”.

- We wtorek, obok rzekomych ofiar księdza Andrzeja D., którym obszernie współczuł na łamach tejże gazety jezuita o. Jacek Prusak, prasa jako obiekt zainteresowania upatrzyła sobie ojca Tadeusza Rydzyka. “Wyborczą” zajmował na przykład problem, kto steruje PiS. I tak pomału zaczął wychodzić na jaw temat ukryty. Okazało się bowiem, że redaktorzy “Gazety” kreują fakt, iż Radio Maryja i “Nasz Dziennik” naciskają na PiS w sprawie odrzucenia traktatu lizbońskiego.
Der “Dziennik” natomiast poinformował swoich czytelników o tym, że “Poszukiwania gorących źródeł o. Rydzyka wstrzymane”. Jednym słowem, jak to zwykle bywa u progu Wielkiego Tygodnia, wśród dziennikarzy wyraźnie wzrosło zainteresowanie tematyką “religijną”.

- W środę – pierwszym dniu arcyważnej sejmowej debaty – zapał religijny w gazetach ani na jotę nie osłabł. “Kościół musi do końca wyjaśnić sprawę nadużyć obyczajowych” – nakazywał der “Dziennik”. “Nie idźcie irlandzką drogą i nie ukrywajcie pedofili” – radził Kościołowi w Polsce redaktor Terlikowski z “Rzeczpospolitej”. “Gazeta Wyborcza” o ważkiej sprawie sumienia Kościoła i księży rozmawiała nawet z szefem prokuratury w Gdańsku. Nie zapomniała też oczywiście o warszawskim spotkaniu prof. Jerzego Roberta Nowaka w bazylice Św. Krzyża w Warszawie.

- W czwartek traktat lizboński nareszcie pojawił się w mediach. Ujęcie problemu w prasie znowu było dziwnie jednomyślne.
Na pierwszej stronie der “Dziennika” czytamy komentarz redaktora naczelnego Roberta Krasowskiego: “Można traktat lizboński kontestować z pozycji sceptyka, który nie wierzy, że zintegrowana Europa poradzi sobie w konkurencji z Ameryką czy Chinami. Ale jeśli krytykuje się traktat z pozycji obrony interesu narodowego, to popada się w absurd”. Dlaczego? Otóż: “Traktat wzmacnia władzę Brukseli. A im Bruksela silniejsza, (…) tym więcej mamy pewności, że nigdy już żaden kanclerz nie podpisze umowy z Moskwą”.
Cóż za pokrętna argumentacja! Gwarancje w polityce niestety niewiele są warte, jeżeli nie stoją za nimi argumenty ze spiżu. Trudno się zresztą dziwić redaktorowi gazety, której właścicielem jest niemiecki Axel Springer.
“Gazeta Wyborcza” tego dnia nie zapomniała ani o “grzechu ukrytym w Kościele”, ani o profesorze Nowaku, ani tym razem oczywiście o Kaczyńskim, który podobno “nie lubi już Lizbony”.
Z kolei “Polska” szantażuje przeciwników ratyfikacji rzekomą ceną, jaką za jej odmowę przez polski parlament miałyby zapłacić pozostałe kraje Unii. Wniosek nasuwa się sam: lepiej, żeby Polska sama zapłaciła wysoką cenę własnej niepodległości, byle tym usatysfakcjonować Euroland.
Po lekturze ubiegłotygodniowej prasy pozostaje nieodparte wrażenie – wszystko jedno, jak, wszystko jedno, kiedy (nawet z odroczeniem o kilka miesięcy) i wszystko jedno, za jaką cenę – byle znaleźć się w objęciach Brukseli.
Masochizm?
Agata Gardas

Written by kilogram13

marzec 15, 2008 @ 4:54 pm

Napisz odpowiedź