Marzec 68 i zydowskie czarownice
(iskry.pl)
Spadł właśnie taki grom na Polskę, choć wcale nie nagle, ale misternie preparowany przez lata niepotrzebnego Polsce ‘dialogowania’.
Tak czy inaczej ten grom poraził wszystkich. I choć owo ‘niebo’nie jest już jasne dla Polski od samego koślawego stołu zwanego okrągłym, to mimo wszystko wypowiedź Szechtyny wprawiła wszystkich w stan osłupienia. Wszystkim Polakom (nie mylić z osobnikami polskojęzycznymi) zwieracze szczęk odmówiły posłuszeństwa.
Jak to? Otwarte podwoje dla wszystkich marcowych?
Koty, wszak marcują. Ale przecież nie wszystkie koty są na usługach czarownic. Ten marzec ‘kocic’ nam się zaczął chyba przez paczkowanie. Przyjął postać rzeki oszczerstw kierowanych pod adresem Polaków. Wielu ‘marcowych’ zasiliwszy pseudo polskie katedry na różnych zagranicznych lewackich uniwersytetach, zajmowała się niczym innym jak tylko produkcja paszkwili na temat Polaków. A przecież Polacy nigdy o komunizm nie prosili, nigdy go nie budowali i zawsze go zwalczali.
Kto komunizm montował w Rosji, wiemy od Sołżenicyna. Kto montował w Polsce wiemy choćby od profesora Jerzego Roberta Nowaka. Teraz zaś Polacy są ustawiani pod ścianę jako ofiara do rozwałki, (chyba że wybiorą milczenie) bo sprawcy tego stanu rzeczy w 1968 roku ‘zatęsknili’ za Polską. My Polacy jeszcze nie nauczyliśmy się że jeśli Żydzi uprą się przy jakiejś teorii, to wszystkie nasze logiczne przyczynowo – skutkowe rozważania, wobec ich ‘argumentacji’ są niepoprawne. Wtedy w 1968 roku pokłócili się z kolegami po fachu, jak chłopcy na boisku, poobrażali się nawzajem, część z nich zabrała swoje zabawki i poszła na inne podwórka rozrabiać. A że nie od dziś uważają, że nieuczciwość jest ‘fair’, więc teraz są gotowi do odcinania kuponów w Polsce.
Ten ‘marzec’, skradał się dzięki wielu z nich, do Polski, na kocich łapach, systematycznie, dzień po dniu, obrzucająca Polskę i Polaków insynuacjami z prawa i lewa. A że media są w wiadomych rękach, więc w świat płynęła tylko jedna wersja zdarzeń. Apetyt Żydów na Polskę przybierał na sile przez cale dziesięciolecia.
Po roku 1989 do Polski ( i to wcale nie na Łysą Górę ) zaczęły nadciągać a la ‘czarownice’ ze wzmożoną siłą. Tyle że nie fizycznie jeszcze, ale w sposób dla czarownic właściwy, czyli podstępny, przygotowując grunt pod przyszłe powroty. Najpierw kreowano na Zachodzie mit Polaka – głupka (’polish jokes’). Na Kielce jeszcze wtedy było za wcześnie. Potem, trochę i dzięki ‘dialogom’ coraz ostrzej wymuszano na nas uległość zwaną oficjalnie tolerancją. Prześliznięto się wreszcie po krzyżu oświęcimskim, do Jedwabnego. To wszystko za sprawą niewidzialnych czarownic. Wreszcie powołano do życia termin Polaka – antysemity, jakoby najkrwawszego z oprawców Holocaustu, i na domiar złego złodzieja tych dóbr, które de facto ukradli Niemcy i Rosjanie. A w ramach rekompensaty mamy jeszcze im dorzucić ponad to co mamy, również i kredyty unijne, które nam w przyszłości zostaną przyznane.
Myślenie typowe dla nacji, czującej wewnętrzną potrzebę myślenia za cały świat. Po co te wszystkie zabiegi wobec nas? Ano żeby Polskę jakby nigdy nic zasiedlić, podbić, skolonizować. Nie ważne jak zwał, najważniejsze że chodzi o to samo. Bingo! Z pewnością mają już opracowane ‘wzruszające’ scenariusze różnych małych, większych i tym całkiem dużych powrotów do centrum Europy, bo w Polsce akurat im zawsze było najlepiej. Planują to robić z pewnością w świetle jupiterów całego świata! A my, Polacy, dopuszczeni wreszcie do ‘Wielkiej Jewropy’ z tolerancją będziemy się temu przyglądać, starając się by nie było już nie tylko żadnego miasta w Polsce, ale żadnej wsi, a nawet kolonii, gdzie nie byłby zorganizowany z tej okazji Festyn Kultury Żydowskiej. A na świecie nikt nie kiwnie małym palcem w bucie w obronie zdyskredytowanych wcześniej jak mniemają pod każdym względem i na każdym polu Polaków. Nawet jeśli nie uda się Polaków rozpędzić do końca po świecie, to wierzą oni, że zmuszą nas do poddańczej uległości, eliminując wszystkich krnąbrnych. Taki mają scenariusz. Naprawdę, uwierzcie drodzy, naiwni Rodacy. Takie są ichnie plany wobec nas Polaków.
A teraz sięgnijmy do własnych pamięci. Iluż z nas, naiwnych i dobrotliwych Polaków nie chciało wierzyć w te zakusy wcale nie historii, tylko starszych braci prowadzone w tym względzie od lat? Uderzcie się bracia Polacy w piersi i zapytajcie samych siebie, czy nie stanęli na waszej drodze ludzie, inni Polacy którzy wam ten czarny scenariusz przedstawiali już wcześniej? Czy nie namawiano was do sięgnięcia choćby po ‘Protokóły mędrców Syjonu’na początek? Wygodniej było uwierzyć w ’spiskową teorię dziejów’? Teraz gdy teoria stała się nader wyraźną praktyką realizowaną jednocześnie na wszystkich kontynentach cóż powiecie? Jakaś siła pcha obie Ameryki i Meksyk do Unii, Amerykanie są zastraszani terroryzmem i zamord-nym ‘Patriot Act’ wymierzonym we wspaniałą amerykańską konstytucję. Aneksja Serbii, rozdmuchiwanie konfliktów zbrojnych w Afryce i na Bliskim Wschodzie. Przykłady można by mnożyć bez końca.
Jak się teraz czujecie Rodacy z tą jedną ręką zanużoną w nocniku? Śmierdzi? Na razie tylko śmierdzi, ale z czasem ręka zacznie gnić, bo nikt nam nie pozwoli jej wyjąć z nocnika. A to dopiero początek. ‘Moczu’ mają oni pod dostatkiem. Nic innego nie robili tylko go gromadzili przez lata, by teraz nam go serwować. Utopią nas w nim, jeśli im na to pozwolimy.
To, że Polska jest dla nich najlepszym miejscem na świecie znajdziemy w wielu żydowskich nostalgią przepojonych wspomnieniach. Poczytajmy Tuwima, Broniewskiego. Jedna z ocalonych przez zakonnice Żydówek, mieszkająca w Izraelu, z którą zetknęła się Ewa Kurek autorka książki ‘Poza granicą solidarności’ powiedziała jej, że tę tęsknotę za Polską, tą miłość do tej ziemi, mieszkając obecnie w Izraelu, może jedynie przetransformować w nienawiść.
Teraz ten marcowy kot, to już drapieżny kocur rzucający się na nas z otwartymi pazurami Grossa, kongresu roszczeniowców, skrzywdzonych przez historię Germanów i tych którzy wyjechali w 1968, by przez kolejne 50 – lat pomagać tej nacji o sztywnych karkach (jak ją określił Bóg) pluć z całych sił na Polskę.
Teraz ten kocur wbija się pazurami w wyludnioną w zaplanowany sposób z młodych i prężnych obywateli Polskę, by się tu rozgościć jak u siebie. Przejąć nie tylko wszelkie mienie, ale i wszelkie prawa do tej słowiańskiej ziemi. Płacze biedna Serbia.
Płacz i ty Polsko nad tymi córami i synami twej ziemi, którzy w swej chrześcijańskiej mentalności nie mają wyczucia na ohydztwo zaplanowanego i realizowanego ataku na suwerenność Polski, w dążeniu do ubezwłasnowolnienia całego świata, pod jednym żydowskim rządem.
Ela Kalinowska
