1984 coraz blizej …
(iskry.pl)
Dwie znane mi staruszki w Krakowie, osoby nabożne, abonujące Tygodnik Powszechny i czytające regularnie Gazetę Wyborczą, obecnie są w euforii, z powodu zwycięstwa Tuska, które to zwycięstwo spowodowało przerwanie lustracji, jak również wycofywanie przez rząd Platformy Obywatelskiej, wszelkiej naprawy ustaw obowiązujących w Polsce od czasów komunistycznych.
Wcześniej na łamach tego pisma hańbił się profesor Szarota i kłamał, że rozbestwiony tłum w Jedwabnem obciął głowę żydowskiemu dziecku i kopał tę głowę tak, jak w grze w piłkę nożną. Żadnych dowodów na tę zbrodnię nie ma.
Moje dobre znajome, dwie poczciwe i pobożne staruszki, skłonne są wierzyć według Gazety Wyborczej, że każdy człowiek krytykujący „apartheid” w Palestynie, i znęcanie się Żydów nad Arabami, tak jak to krytykuje były prezydent USA, Jimmy Carter, jest islamo-filem i antysemitą. Mają one wystarczająco wyprane mózgi, żeby stać uparcie po stronie Izraela i nie przyznawać praw ludzkich Palestyńczykom, rabowanym z ich ziemi ojczystej i bezkarnie mordowanych w egzekucjach bez sądu, tylko na podstawie decyzji administracyjnych Izraela.
Poczciwe polskie „dobroty,” wykołowane przez media manipulowane przez pieniądze George’a Soros’a i jego Fundacji Batorego, wierzą w szlachetne cele Gazety Wyborczej, która jest tak skuteczna w praniu ich mózgów, że nawet nie pamiętają, jak pismo to szkalowało dobre imię Polaków, pisząc o Powstaniu Warszawskim, i oczerniało powstańców oskarżając ich fałszywie o dokonywanie masowych mordów na Żydach.
Michnik wsławił się w USA, głosząc perfidnie, że pogrom kielecki był największą zbrodnią w historii narodu polskiego. Działa on jak typowy trockista nawrócony na radykalny syjonizm z chwilą upadku komunizmu. Teraz popiera on z całego serca żydowski ruch roszczeniowy, który w imieniu żydowskich klubów w USA, żąda od Polski takich sum jak 65 miliardów dolarów, co ma być równoważne do proporcji 20% udziału Żydów, w polskim majątku narodowym przez wojną.
Faktycznie pogrom kielecki był jednym z kilkunastu pogromów na terenie państw satelickich, w 1945-47, kiedy Sowieci pomagali zaludnić Palestynę wypędzonymi z Europy wschodniej Żydami, żeby móc stworzyć państwo Izrael, tak jak tego żądał w imieniu Sowietów, Andrej Gromyko w ONZ, w marcu 1947 roku. Wówczas Związek Sowiecki był pierwszym państwem, które oficjalnie poparło stworzenie państwa Izrael w części Palestyny.
Naturalnie polskie „dobroty” nie wiedzą, że w samym Budapeszcie Sowieci zainscenizowali cztery pogromy i że ostatni wielki pogrom Żydów odbył się na przedmieściach Bratysławy w sierpniu 1946, ani że następnie, kilka lat później, syjoniści zainscenizowali kilkanaście pogromów na terenie państw arabskich, jak to opisuje jeden z bojówkarzy syjonistycznych, urodzony w Bagdadzie, Naeim Giladi, w jego książce pod tytułem „Skandale Ben-Guriona, Jak Hagana i Mossad Likwidowały Żydów.” W książce autor ten opisuje jak Żydzi zabijali Żydów, w czasie tworzenia państwa Izrael.
W Polsce sprawdza się przepowiednia George’a Orwell’a, komunisty nawróconego na anty-komunizm w 1948 roku. Autor ten w książce „1984” przepowiedział manipulacje mediów i rozpowszechnianie nielogicznych nonsensów, które w rezultacie powodują stratę logicznego myślenia przez zdominowanych ludzi, zniewolonych przez manipulacje mediów.
Iwo Cyprian Pogonowski