Zabij dziecko, zabijesz siebie kobieto !
(piotrskarga.pl)
W. Brytania: Samobójstwo po aborcji
Dwa dni temu w brytyjskim sądzie odbyło się przesłuchanie w sprawie 30 -letniej kobiety, która popełniła samobójstwo po dokonaniu aborcji bliźniaków. Emma Beck pozostawiła list, w którym stwierdziła, że przeżywała tak wielki ból i żal po utracie dzieci, że aż postanowiła targnąć się na życie, żeby „być z nimi” – donosi LifeNews.com.
Sąd usłyszał w jednym z zeznań, że Emma przed podjęciem decyzji o zabiciu swoich dzieci, chciała porozmawiać z jakimś psychologiem. Jednak żaden nie był w stanie spotkać się z nią. Otrzymała jedynie numer telefonu do organizacji, która udziela tego typu porad.
Urzędnicy doradzili jej dokonanie aborcji, chociaż nie była co do tego przekonana. Tydzień po „zabiegu” Emma powiesiła się w swoim domu.
Jak informuje gazeta The London Daily Mail, w notatce pozostawionej przez Emmę można przeczytać – Nigdy nie powinnam była dokonywać aborcji. Teraz wiem, że byłabym dobrą matką. Mówiłam wszystkim, nawet w szpitalu, że nie chciałam tego zrobić. Byłam przerażona. Teraz jest już za późno. Umrę tak jak umarły moje dzieci. Chcę być z nimi. Tylko one mnie potrzebują.
Gazeta donosi także, że Sylwia Beck, matka Emmy stwierdziła przed sądem, że nikt nie dał jej córce szansy spotkania się z terapeutą, a aborcji dokonała, ponieważ partner, z którym zaszła w ciążę, nie zamierzał opiekować się dziećmi.
- Chcę wiedzieć dlaczego nie dano jej szansy porozmawiania z terapeutą. Ona zdecydowała się na aborcję ponieważ Ben nie chciał bliźniaków – powiedziała matka dziewczyny i dodała – jestem przekonana, że przyczyną samobójstwa było to, że nie mogła ona żyć ze świadomością tego, co zrobiła.
Kilka tygodni temu w piśmie psychiatrycznym BMC Psychiatry opublikowano najnowsze dane dotyczące badań nad syndromem poaborcyjnym. Stwierdzono, że część kobiet (20 proc.) przeżywa taki syndrom już w pierwszym miesiącu po zabiciu dzieci nienarodzonych. Ponad 60 proc. zaczyna go doświadczać 3 miesiące później.
Źródło: LifeNews.com, AS.