Jak sobie “nasi” (czytaj oni) z ruskimi posmarowali
(Nasz Dziennik)
![]()
Kurtuazja, wymiana uprzejmości i festiwal przyjaznych gestów – to najkrótsza charakterystyka wizyty ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego w Moskwie. A pragmatyzm i konstruktywne relacje to kierunek, jaki nakreślili dla wspólnej polityki dyplomaci z Polski i Rosji.
Minister Sikorski swoją wizytę rozpoczął od oddania hołdu ofiarom wojen i zbrodni stalinowskich. Złożył wiązanki pod Kamieniem Sołowieckim, na placu Łubiańskim oraz na Grobie Nieznanego Żołnierza w Parku Aleksandrowskim, przed murami Kremla.
Głównym celem wizyty było jednak spotkanie z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem, aby – jak wyraziło się polskie MSZ – wznowić dialog i współpracę między Polską a Rosją na wielu płaszczyznach, a także przygotować się do zaplanowanej na 8 lutego wizyty polskiego premiera Donalda Tuska w Rosji.
Strona rosyjska podkreśla, że bardzo cieszą ją zapewnienia Polski o dążeniu do poprawy stosunków na linii Warszawa – Moskwa, a sam Ławrow dostrzega, że już nawet od czasu ostatniego spotkania zaszło wiele pozytywnych zmian w tej materii. Rosja zapewnia, że jest zainteresowana dobrymi i konstruktywnymi relacjami z Polską. Minister Sikorski dodał, iż chce, aby te relacje były także pragmatyczne. Stwierdził też, że dotychczasowe kontakty przynoszą już obopólne korzyści. Wymienił tu zniesienie embarga na mięso, które w konsekwencji ma pozwolić na powrót do negocjacji na linii Rosja – Unia Europejska.
Równie kurtuazyjnie brzmiały zapewnienia Rosjan, że nie roszczą sobie oni prawa do weta w sprawie amerykańskiej tarczy antyrakietowej. Ławrow zapewnił, że Moskwa nie zamierza w tej sprawie wywierać żadnego nacisku na Polskę. Chce tylko, aby ich stanowisko zostało zrozumiane, a obawy uwzględnione. Rosyjski minister cieszy się, że Warszawa chce prowadzić konsultacje w tej sprawie. Radosław Sikorski zaś dyplomatycznie podkreślił, iż negocjacje, jakie są prowadzone, wynikają z szacunku, jakim Polska darzy swojego wielkiego sąsiada.
Polski minister poinformował, że omawiano także szereg porozumień, które – wyraził nadzieję Sikorski – zostaną podpisane podczas wizyty premiera Tuska w Moskwie. Z kolei Ławrow zapowiedział, że w najbliższych dniach odbędą się rosyjsko-polskie konsultacje dotyczące ruchu osobowego do obwodu kaliningradzkiego i żeglugi przez Cieśninę Pilawską. Radosław Sikorski spotkał się także z grupą opozycyjnych polityków rosyjskich, w tym z byłym premierem Michaiłem Kasjanowem. Polski minister powiedział, że rozmawiał z nimi o zbliżających się wyborach prezydenckich, szansach poszczególnych kandydatów i rozwoju sytuacji politycznej w Rosji.
Łukasz Sianożęcki
* * * * * * * * * * * * *
![]()
Paweł Kowal (PiS), zastępca przewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych:
Kurtuazyjne wypowiedzi ministrów Ławrowa i Sikorskiego mają stwarzać pewne wrażenie. Rosja musi stwarzać pozory “normalizowania” relacji z sąsiadami z UE, szczególnie w Brukseli i innych stolicach państw europejskich. Polskiemu rządowi potrzebne jest zaś dobre wrażenie w Polsce, gdyż bardzo wiele obiecywano w trakcie kampanii wyborczej. Mamy tu do czynienia więc z kolejną odsłoną “polityki uśmiechów”, a nie konkretów, gdyż np. embargo zostało zniesione tylko częściowo, przy tym nie w trybie, jaki był początkowo zaplanowany. Toteż ratalne likwidowanie embarga, które od początku miało tylko i wyłącznie charakter polityczny, a czego już ostatnio specjalnie nikt nie krył, w Polsce, dzięki dobrze opracowanej propagandzie, ma urosnąć do rangi wielkiego sukcesu. Oświadczenie ministra Ławrowa o tym, że nie będzie wywierał na Polskę presji w sprawie tarczy, każe postawić pytanie, czy kiedykolwiek w ogóle istniała możliwość wywierania takich nacisków. Wszystko więc wygląda na nieco propagandową grę, której skutki poznamy dopiero w przyszłości. Myślę jednak, że rządowi należy dobrze życzyć, szczególnie w relacjach z Rosją, gdyż są one wyjątkowo trudne. Jednak kierunek, w którym te relacje zmierzają, nie pozwala dawać wyjątkowo optymistycznych komentarzy.
not. ŁS